Zasady kultu maryjnego
Szczegółowe zasady dotyczące kultu maryjnego zostały wymienione w adhortacji Marialis cultus, napisanej przez papieża Pawła VI w 1974 roku.
Niniejszy dział jest generalnie poświęcony pobożności maryjnej, może więc dziwić, że już w drugim artykule pojawia się odejście od tematu pobożności na rzecz rozważenia najważniejszych zasad obowiązujących w kulcie. Tymczasem dygresja jest tylko pozorna, bowiem przedstawione przez Pawła VI zasady należy stosować także w szeroko pojętej pobożności maryjnej, której kult jest przecież przejawem. O odejściu od tematu nie może być mowy – dotykamy tutaj samej istoty problemu.
Wskazania dotyczące oddawania czci Matce Najświętszej papież Paweł VI ujmuje w dwóch blokach. Pierwszy z nich zatytułowany Podstawowe zasady odnowy zawiera jakby teoretyczne podstawy dotyczące zdrowego kultu maryjnego. Drugi natomiast, jak informuje już sam tytuł, zawiera Wskazania szczegółowe. Obie części zawierają po cztery zasady.
Dla większej przejrzystości niniejszy tekst zostanie poświęcony czterem pierwszym zasadom. W kolejnym artykule zajmę się natomiast wskazaniami praktycznymi.
1. Zasada trynitarna
Cały kult chrześcijański oddaje cześć Bogu Ojcu przez Jezusa w Duchu Świętym. Ten kult słusznie został rozciągnięty w pierwszej kolejności na Matkę Jezusa, w dalszej kolejności zaś na świętych, którzy wraz z Chrystusem cierpieli i w Nim też zostali uwielbieni (por. Marialis cultus – dalej MC, nr 25).
Nigdy kult maryjny – co podkreślam w tym cyklu artykułów wielokrotnie – nie może być oderwany od Trójcy Świętej. Gdy przyzywamy pomocy Maryi, gdy oddajemy Jej cześć, musimy zawsze mieć świadomość tego ostatecznego odniesienia, świadomość, że sławiąc dzieła Matki Chrystusa, oddajemy cześć Bogu w Trójcy, który „wielkie rzeczy uczynił” (Łk 1,49) w Maryi i przez Maryję.
2. Zasada chrystologiczna
„W Maryi Pannie wszystko odnosi się do Chrystusa i od Niego zależy” (MC, nr 25). To właśnie ze względu na macierzyńską misję wobec Jezusa, jaka została powierzona Maryi, Bóg Ojciec obdarzył Ją całkowitą świętością, a Duch Święty dał Jej łaski, jakimi nikt inny nie został obdarzony przed Nią ani po Niej.
Nigdy więc pobożność chrześcijańska nie może oddzielać kultu oddawanego Maryi od czci, jaką obdarzamy Jej Syna. Misja Maryi jest całkowicie podporządkowana misji Jej Syna. Warto o tym odniesieniu pamiętać dziś, gdy niejednokrotnie w naszych kościołach kult maryjny jest dużo bardziej uroczysty od kultu Jezusa, a dodatkowo jest od tego ostatniego oderwany. Należy mieć na uwadze, że cześć oddawana Maryi powinna również zwiększać chwałę Jej Syna.
3. Zasada pneumatologiczna
„Uświęcające działanie Ducha Świętego w Dziewicy Nazaretańskiej jest szczytowym momentem jego poczynań w historii zbawienia” (MC, nr 26). Z jednej strony należy mieć na uwadze rolę, jaką Duch Święty pełni w życiu Maryi. Z drugiej strony warto pamiętać, że Maryja jako najdoskonalsze mieszkanie Ducha Świętego, może skutecznie wstawiać się o Jego dary w życiu konkretnego człowieka. Módlmy się więc często do Matki o dary Ducha Świętego dla nas.
4. Zasada eklezjologiczna
„Jest konieczne, by praktyki pobożności, którymi chrześcijanie poświadczają swą cześć i poszanowanie dla Matki Pana, jasno i wyraźnie ukazywały miejsce, jakie zajmuje Ona w Kościele: «najwyższe po Chrystusie, a zarazem nam najbliższe»” (MC, nr 28). Należy zawsze pamiętać o Jej obecności w Kościele już od samego początku w Wieczerniku Zielonych Świąt, gdzie trwa wraz z Apostołami, wspierając ich w oczekiwaniu na Ducha Świętego, którego przyjście zapowiedział Jezus.
Trzeba również pamiętać, że Maryja pod Krzyżem została powierzona Kościołowi jako Matka. Inne odniesienie Maryi do Kościoła to rola wzoru wobec Kościoła, jakim jest Maryja – Matka-Dziewica. Maryja jest również najdoskonalszym członkiem Kościoła.
Mając to na uwadze, łatwo jest stwierdzić za Chromacjuszem z Akwilei, że „nie można przeto nazywać się Kościołem, jeśliby tam nie było Maryi, Matki Pana” (cyt. za: MC, nr 28).
Kolejny tekst zostanie poświęcony zasadom szczegółowym, czyli: biblijnej, liturgicznej, ekumenicznej oraz antropologicznej.
Paweł Pomianek