Zasady kultu maryjnego, cz. II

Szczegółowe zasady dotyczące kultu maryjnego zostały wymienione w adhortacji Marialis cultus, napisanej przez papieża Pawła VI w 1974 roku.

W pierwszym z artykułów omówiłem cztery zasady: chrystologiczną, trynitarną, pneumatologiczną oraz eklezjologiczną. W niniejszym tekście przedmiotem naszych zainteresowań będą pozostałe cztery zasady, które papież Paweł VI określa jako „wskazania szczegółowe”.

5. Biblijna droga odnowy

Przedsoborowa myśl mariologiczna, a w konsekwencji również pobożność maryjna skupiły się bardzo mocno na uwielbianiu nadludzkich cech Matki Najświętszej i nadawaniu Jej coraz to nowych tytułów godnościowych. Paweł VI zwraca uwagę, że „chrześcijańska pobożność domaga się włączenia w każdą formę kultu wskazań i myśli biblijnych” (Marialis cultus – dalej MC, nr 30).

W tym przypadku chodziłoby więc o to, by naszą pobożność maryjną oprzeć na tekstach Pisma Świętego, które odnoszą się do Matki Zbawiciela. Sam obserwuję dziś, że często zwraca się uwagę na poszczególne objawienia maryjne i często na nich jedynie buduje się kult maryjny. Jest to bardzo poważny błąd. W objawienia prywatne żaden chrześcijanin nie ma obowiązku wierzyć. Jeśli ktoś nie uznaje np. objawień w Fatimie za autentyczne, nie ma nawet grzechu. Natomiast Pismo Święte jest źródłem absolutnie podstawowym, źródłem, do którego wszystko inne musi się odnosić, z którego wszystko inne musi czerpać. I stąd tak ważny jest ten aspekt odnowienia pobożności maryjnej.

6. Liturgiczna droga odnowy

Liturgia jest absolutnym centrum kultu Kościoła. Jak podkreśla już Sobór Watykański II w Konstytucji o Liturgii, wszelkie nabożeństwa „należy tak uporządkować, aby zgadzały się z liturgią, z niej wypływały i do niej wiernych prowadziły, ponieważ ona ze swej natury znacznie je przewyższa” (cyt. za: MC, nr 31).

I to kolejna rzecz, o której często zapominamy w naszej rzeczywistości. Wiele pobożnych osób chodzi na nabożeństwo majowe, ale na Eucharystii już nie zostaje. Tymczasem, jak podkreśla Vaticanum II w innym dokumencie, to ona jest źródłem i szczytem życia chrześcijańskiego. Zawsze też warto mieć na uwadze, że liturgia (w swych różnorodnych przejawach) posiada wyższą rangę niż modlitwa czy nabożeństwo, którego liturgią nazwać nie można.

7. Ekumeniczna droga odnowy

Jednym z podstawowych dążeń Kościoła w naszych czasach są wysiłki podejmowane w celu zjednoczenia wszystkich chrześcijan. Właściwa pobożność maryjna może być w tym bardzo pomocna. Zwłaszcza ogromnie rozwiniętą pobożność maryjną posiadają Kościoły Wschodnie. Warto jednak zaznaczyć, że również kościoły protestanckie są w stanie zaakceptować to, co jest esencją, istotą maryjnej pobożności w Kościele katolickim. Natomiast oburzenie protestantów budzą głównie – tak częste przecież – nadużycia w tej sferze. I stąd również ten siódmy postulat papieski jest tak bardzo istotny.

8. Antropologiczna droga odnowy

W tej ostatniej zasadzie chodzi nade wszystko o to, by w oddawaniu kultu Najświętszej Maryi Pannie mieć na uwadze wypracowywane na bieżąco wyniki szeroko pojętej nauki o człowieku, o jego psychice, roli poszczególnych grup społecznych etc. Chodzi o to, by szukać różnego rodzaju podobieństw pomiędzy Maryją a sytuacją człowieka XX, a teraz XXI wieku. By szukać odniesień do Maryi, jakie mogą być zasadne np. dla młodej matki czy dla kobiet, które zdecydowały się na życie konsekrowane (por. MC, nr 34-37).

Paweł Pomianek

Zobacz również

Comments are closed.

-->