Maryja – «Niewiasta Eucharystii»
Jak wiadomo, w ostatnim czasie wszedłem głęboko w mariologię i odkryłem na nowo w swoim życiu miejsce Matki Zbawiciela. Nie wyobrażam sobie też pełnowartościowej refleksji o Najświętszej Ofierze, w której nie pojawiłby się motyw maryjny. To Maryja jest bowiem dla nas wzorem w każdym aspekcie naszej egzystencji, a więc również wzorem uczestnictwa w Ofierze swojego Syna. Dodam tylko, że moje refleksje są niejako streszczeniem szóstego rozdziału Encykliki Ecclesia de Eucharistia: „W szkole Maryi «Niewiasty Eucharystii»”.
W jaki sposób Maryja może nas prowadzić ku Jezusowi Eucharystycznemu? Ktoś może powiedzieć: «Przecież nie było jej w Wieczerniku podczas Ostatniej Wieczerzy. A że spożywała Eucharystię podczas zgromadzeń Eucharystycznych w Kościele pierwotnym? – wielu tak robiło. Dlaczego ona?» Otóż dlatego, iż Maryja jako Matka, jest najgłębiej związana z Jezusem. Rozważając jej obecność w życiu swego Boskiego Syna, możemy nawet powiedzieć, że Maryja jest Niewiastą Eucharystii w całym swoim życiu (Ecclesia de Eucharistia – dalej EdE, nr 53).
Jan Paweł II zwraca uwagę na kilka aspektów, w których Maryja ukazuje nam postawę głęboko Eucharystyczną:
1) Maryja poczęła w swym błogosławionym łonie Syna Bożego również w fizycznej prawdzie ciała i krwi, antycypując w sobie to, co w jakiejś mierze realizuje się sakramentalnie w każdym wierzącym spożywającym Ciało i Krew Pana w Eucharystii (EdE, nr 55).
2) Istnieje głęboka analogia pomiędzy fiat Maryi wypowiedzianym podczas zwiastowania i amen wypowiadanym przez nas w czasie przyjmowania Komunii (EdE, nr 55). Obydwa wyrażenia możemy tłumaczyć jako: «Niech się stanie». Są one świadectwem wiary, że ten który właśnie ma być przyjęty – w przypadku Maryi «pod serce», a w przypadku każdego z nas do swego serca – jest prawdziwym Bogiem Człowiekiem.
3) Łono Maryi jest w pewnym sensie „pierwszym tabernakulum w historii, w którym Syn Boży pozwala się adorować Elżbiecie, niejako «promieniując» swoim światłem poprzez oczy i głos Maryi” (EdE, nr 55).
4) Postawa wyrażona przez Maryję w Magnificat jest postawą głęboko eucharystyczną, ponieważ wyraża uwielbienie i dziękczynienie, a właśnie te rodzaje modlitwy towarzyszą nam zawsze po przyjęciu Eucharystii. Warto zaznaczyć, że gdy Maryja wznosi okrzyk «Wielbi dusza moja Pana», również nosi w sobie ciało i krew Jezusa (EdE, nr 58).
5) Maryja tuląca i kontemplująca nowonarodzonego Chrystusa, jest dla nas niedoścignionym wzorem adoracji po przyjęciu każdej naszej Komunii eucharystycznej (EdE, nr 55).
6) Po zapowiedzi Symeona, że miecz przeszyje jej duszę, Maryja przez całe swoje życie przygotowuje się do wydarzenia Kalwarii, przeżywając jakby antycypowaną Eucharystię, „Można by powiedzieć «komunię duchową» pragnienia i ofiary, która będzie miała swoje wypełnienie w zjednoczeniu z Synem w męce”, a potem w uczestnictwie w sprawowanej przez Apostołów celebracji eucharystycznej - «pamiątce» męki (EdE, nr 56).
7) W Eucharystii jest obecne wszystko, co działo się na Kalwarii, a więc i ofiarowanie Maryi każdego z nas w osobie umiłowanego ucznia. Tak więc przeżywanie we Mszy świętej pamiątki śmierci Chrystusa zakłada również, że – na wzór świętego Jana – przyjmujemy do siebie Tę, która za każdym razem jest nam dawana za Matkę (EdE, nr 57).
Z powyższego wynika więc jasno, że nie można przeżyć we właściwy sposób ofiary eucharystycznej nie oddając w niej właściwego miejsca Matce Odkupiciela. Mam nadzieję, że refleksje papieskie pomogą wszystkim w odkrywaniu właściwego miejsca Maryi w Eucharystii.
Paweł Pomianek
Tekst jest fragmentem pracy autora pt. Eucharystia, będącej 5. częścią „Krótkich form myślowych”. Został napisany w marcu 2005 r.