Uwaga i skupienie na modlitwie

Wiemy, że modlitwa jest spotkaniem człowieka z Bogiem, a zatem nie może to być coś mechanicznego, szybko odklepana formułka, kiedy tak naprawdę nasze serce i myśli są zupełnie gdzie indziej. Czegoś takiego modlitwą raczej nazwać nie można. Ze swej natury – jako spotkanie człowieka z Bogiem – modlitwa wymaga pewnej uwagi i skupienia. Przecież przystępując do modlitwy powinniśmy wiedzieć (nie możemy tego nie wiedzieć), że ma tu miejsce spotkanie, rozmowa z samym Bogiem.

Modlitwa powinna zatem być:

  • uważna – to znaczy czyniona z uwagą, gdzie modlący się jest duchowo obecny, trwa myślą na modlitwie (przeciwieństwem są tu roztargnienia – myśli są rozbiegane);
  • pobożna – w modlitwie bierze udział wola i serce, które są skierowane ku Bogu.
    Ważne jest to, by człowiek chciał rzeczywiście rozmawiać z Bogiem, trwać przy Nim w czasie modlitwy i być skupionym w miarę możliwości.

Możemy również mówić o pewnych rodzajach uwagi i skupienia na modlitwie. Skorzystamy tu z myśli św. Tomasza z Akwinu. I tak mówi on o trzech rodzajach uwagi na modlitwie:

  1. W pierwszym rodzaju uwagi kładzie się nacisk na słowa, by je poprawnie wymawiać i nie mylić się. Ten rodzaj uwagi może występować w modlitwie według jakiejś formuły: modlitwa liturgiczna i wspólna, także odmawiany pacierz.
  2. W drugim rodzaju uwaga skierowana jest na treść wypowiadanych słów czy zdań, ich sens. Wypowiadane słowa są wyrazem naszych myśli, pragnień i uczuć.
  3. W trzecim rodzaju zwracamy uwagę na cel modlitwy, czyli na Boga, albo na rzecz, o którą prosimy. Według Tomasza ten rodzaj uwagi jest najbardziej konieczny, gdyż sprawia on, że modląc się jesteśmy skupieni bezpośrednio na Bogu i dzięki temu trwamy przez cały czas modlitwy w Bożej atmosferze.

Justyna Królak

Źródło:
A. Słomkowski, Teologia życia duchowego w świetle Soboru Watykańskiego II, Ząbki 2000.

Tekst ukazał się pierwotnie w „Biuletynie Miłośników Dobrej Książki” Tolle et lege, nr 12 (13) 2007.

Zobacz również

Comments are closed.

-->